Logo Google reviews

Darmowa infolinia:
0800 368 85 69

Numer biura:
0203 743 08 12

W tym artykule przeczytasz o...

Odszkodowanie za wypadek w pracy, co warto wiedzieć

Pracownik po urazie nogi po wypadku w pracy, obok formularza roszczenia i sprzętu ochronnego

Odszkodowanie za wypadek w pracy to temat, który dla wielu osób zaczyna się dopiero wtedy, gdy po urazie pojawia się ból, zwolnienie lekarskie, utrata zarobków albo problem z powrotem do normalnego funkcjonowania. W praktyce najważniejsze pytanie brzmi nie tylko, czy doszło do wypadku, ale czy można wykazać, że pracodawca albo inny odpowiedzialny podmiot nie zapewnił bezpiecznych warunków pracy. To właśnie od tego zwykle zależy, czy roszczenie ma realne podstawy.

Skala problemu jest duża. Według HSE w roku 2024/25 aż 680 tysięcy pracujących osób doznało urazu w pracy według Labour Force Survey, a pracodawcy zgłosili 59 219 urazów pracowników w systemie RIDDOR. W tym samym okresie 124 pracowników zginęło w wypadkach związanych z pracą. Najczęstszą kategorią nieśmiertelnych urazów zgłaszanych przez pracodawców były poślizgnięcia, potknięcia i upadki na tym samym poziomie, które stanowiły 30 procent zgłoszonych przypadków.

Kiedy można myśleć o roszczeniu

Nie każdy uraz w pracy automatycznie oznacza prawo do odszkodowania. Roszczenie zwykle ma sens wtedy, gdy można wykazać, że istniało zagrożenie, ktoś odpowiadał za bezpieczeństwo miejsca pracy i nie podjął rozsądnych działań, aby to ryzyko ograniczyć. HSE przypomina, że pracodawcy mają obowiązek zapewniać zdrowie i bezpieczeństwo pracowników oraz innych osób, na które może oddziaływać wykonywana praca, w takim zakresie, w jakim jest to rozsądnie wykonalne. Dotyczy to także ryzyka poślizgnięć i potknięć.

W praktyce podstawą sprawy bywają takie sytuacje jak:
mokra podłoga bez szybkiego uprzątnięcia,
bałagan w ciągach komunikacyjnych,
brak odpowiedniego oświetlenia,
niebezpieczne schody,
luźne przewody,
brak szkolenia,
niewłaściwy sprzęt ochronny,
zignorowanie wcześniejszych zgłoszeń o zagrożeniu.

Jakie obowiązki ma pracodawca

W UK obowiązki pracodawcy nie są ogólną deklaracją, tylko konkretnym wymogiem prawnym. HSE wskazuje, że Health and Safety at Work Act 1974 nakłada na pracodawcę obowiązek dbania o bezpieczeństwo pracowników, Management of Health and Safety at Work Regulations 1999 wymagają oceny ryzyka i podjęcia działań zapobiegawczych, a Workplace Regulations 1992 wymagają, aby podłogi były odpowiednie, utrzymane w dobrym stanie i wolne od przeszkód.

To ważne, bo w sprawach o odszkodowanie za wypadek w pracy często nie chodzi o sam nieszczęśliwy moment, tylko o wcześniejsze zaniedbania. Jeśli da się wykazać, że ryzyko było przewidywalne i możliwe do ograniczenia, sprawa staje się znacznie mocniejsza.

Co zrobić od razu po wypadku

Pierwsze działania po urazie mają ogromne znaczenie. HSE wskazuje, że po slip or trip accident pracownik powinien dopilnować, aby sprawa została zgłoszona, a w zależności od wagi urazu pracodawca może mieć obowiązek raportowania zdarzenia. HSE podkreśla też, że sam urząd nie prowadzi prywatnych roszczeń o odszkodowanie, więc osoba poszkodowana musi oddzielić kwestie bezpieczeństwa od kwestii cywilnego claimu.

Z praktycznego punktu widzenia po wypadku warto:
zgłosić zdarzenie przełożonemu od razu,
dopilnować wpisu do accident book lub wewnętrznego rejestru,
zrobić zdjęcia miejsca zdarzenia,
zebrać dane świadków,
zachować dokumentację medyczną,
zapisać dokładny przebieg zdarzenia,
zachować rachunki i dowody kosztów.

Im szybciej powstanie dokumentacja, tym trudniej będzie później podważyć Twoją wersję wydarzeń.

Jakie urazy najczęściej prowadzą do roszczeń

Najczęstsze roszczenia nie zawsze dotyczą spektakularnych wypadków. Bardzo często chodzi o urazy, które początkowo wydają się umiarkowane, ale później mają realny wpływ na zdrowie i pracę.

Typowe przykłady to:
skręcenia i naderwania,
urazy pleców i barków,
złamania,
urazy kolan i kostek,
urazy głowy,
urazy przy podnoszeniu i przenoszeniu,
skutki upadku z wysokości,
urazy spowodowane przez poruszający się obiekt.

Dane HSE pokazują, że poza slips, trips and falls on same level duży udział w zgłaszanych urazach mają także handling, lifting or carrying, na poziomie 17 procent, oraz struck by moving object, na poziomie 10 procent.

Poślizgnięcia i potknięcia, najczęstszy problem

To właśnie poślizgnięcia i potknięcia są najczęstszą kategorią nieśmiertelnych urazów zgłaszanych przez pracodawców w 2024/25. HSE od lat podkreśla, że wiele takich zdarzeń da się ograniczyć prostymi działaniami organizacyjnymi, takimi jak utrzymanie podłóg w czystości i suchości, usuwanie przeszkód, szybka reakcja na rozlane substancje i właściwy nadzór.

W niektórych branżach skala tego ryzyka jest jeszcze wyższa. HSE podaje, że w sektorze food and drink slips and trips odpowiadają za około 35 procent poważnych urazów oraz blisko 25 procent urazów zgłaszanych łącznie w tej branży, a większość poślizgnięć ma związek z mokrą albo zanieczyszczoną podłogą.

Czy pracownik też ma obowiązki

Tak, ale to nie znaczy, że przy każdym wypadku pracodawca może po prostu przerzucić odpowiedzialność na poszkodowanego. HSE przypomina, że pracownicy mają obowiązek dbać rozsądnie o siebie i innych, zgłaszać niebezpieczne sytuacje oraz stosować się do zasad bezpieczeństwa. Jednocześnie to nie zwalnia pracodawcy z obowiązku organizacji bezpiecznego środowiska pracy.

W praktyce może to mieć znaczenie przy ocenie przyczynienia się pracownika do szkody. Czasem sprawa nie jest czarno-biała. To jednak nie oznacza automatycznie braku prawa do roszczenia.

Czy wypadek musi być zgłoszony do RIDDOR

Nie każdy wypadek podlega zgłoszeniu do RIDDOR, ale część tak. HSE wskazuje, że obowiązek raportowania zależy między innymi od ciężaru urazu i czasu niezdolności do pracy. Dla poszkodowanego istotne jest to, że brak zgłoszenia przez pracodawcę nie przekreśla automatycznie prawa do roszczenia cywilnego, ale może być ważnym sygnałem, że zdarzenie zostało źle obsłużone organizacyjnie.

Najczęstsze błędy po wypadku w pracy

Najwięcej problemów pojawia się nie wtedy, gdy sprawa jest słaba, tylko wtedy, gdy od początku źle się ją dokumentuje. Typowe błędy to:
brak formalnego zgłoszenia zdarzenia,
brak zdjęć,
brak kontaktu do świadków,
brak badania lekarskiego,
brak zapisu objawów i kosztów,
zbyt szybkie założenie, że skoro nadal pracujesz, to sprawa jest bez znaczenia.

Błędem bywa też odkładanie działania na później. Z czasem miejsce zdarzenia się zmienia, świadkowie zapominają szczegóły, a dokumenty trudniej odzyskać.

Branże najwyższego ryzyka

Nie wszystkie sektory są tak samo niebezpieczne. HSE podaje, że najwięcej śmiertelnych wypadków w 2024/25 miało miejsce w budownictwie, 35 przypadków, oraz w rolnictwie, leśnictwie i rybołówstwie, 23 przypadki. Najczęstszym rodzajem śmiertelnego zdarzenia był fall from a height, 35 ofiar.

To nie znaczy, że biuro, sklep czy kuchnia są bezpieczne automatycznie. Oznacza tylko, że w niektórych branżach ryzyko jest jeszcze bardziej widoczne. Roszczenia o odszkodowanie za wypadek w pracy pojawiają się we wszystkich sektorach, od magazynów i placów budowy po handel, gastronomię, opiekę i transport.

Podsumowanie

Odszkodowanie za wypadek w pracy nie zależy wyłącznie od tego, że doszło do urazu. Kluczowe jest to, czy da się wykazać zaniedbanie, brak odpowiednich środków bezpieczeństwa albo niewłaściwą organizację pracy. Aktualne dane HSE pokazują, że urazy w pracy nadal są bardzo poważnym problemem, 680 tysięcy pracujących osób doznało urazu w 2024/25, 59 219 urazów pracowników zgłoszono przez pracodawców, a poślizgnięcia, potknięcia i upadki na tym samym poziomie pozostały najczęstszą kategorią zgłaszanych nieśmiertelnych zdarzeń.

Jeżeli po wypadku zostałeś z bólem, kosztami, niezdolnością do pracy albo obawą o przyszłość zawodową, nie warto z góry uznawać, że to tylko pech. W wielu sprawach to właśnie szybkie zgłoszenie, dobra dokumentacja i spokojna analiza obowiązków pracodawcy decydują o tym, czy roszczenie ma solidne podstawy.

Dlaczego warto wybrać doświadczoną firmę odszkodowawczą

Wybór odpowiedniej firmy to inwestycja w bezpieczeństwo prawne i finansowe. Dobra firma odszkodowawcza UK dla Polaków nie tylko zwiększa szanse na wyższe odszkodowanie, ale także przejmuje ciężar formalności, kontaktu z ubezpieczycielem oraz stres związany z procedurą.

Jeżeli uległeś wypadkowi w Wielkiej Brytanii i zastanawiasz się, komu powierzyć swoją sprawę, skontaktuj się z nami. Zapewniamy rzetelną ocenę sprawy, jasne warunki współpracy i pełne wsparcie w języku polskim.

Darmowa infolinia: 0800 368 85 69
Numer biura: 0203 743 08 12
Formularz kontaktowy: https://www.prawnicyodwypadkow.com/kontakt-prawnicy-od-wypadkow-uk/

Podziel się z innymi!
Facebook
Twitter
LinkedIn