Logo Google reviews

Darmowa infolinia:
0800 368 85 69

Numer biura:
0203 743 08 12

W tym artykule przeczytasz o...

Kultura odszkodowań w UK – mit czy rzeczywistość?

Hasło „kultura odszkodowań” wzbudza w Wielkiej Brytanii wiele emocji. Niektórzy twierdzą, że ludzie zgłaszają roszczenia „na siłę”, próbując „coś ugrać”. Inni uważają, że to nie fair, że poszkodowany jest oceniany zanim jeszcze opowie swoją historię. Kto ma rację?

Skąd się wziął mit „compensation culture”?

Określenie „compensation culture” na dobre weszło do języka publicznego w latach 90., a w 2004 roku trafiło nawet do raportu parlamentu brytyjskiego. Wtedy rząd alarmował o „rosnącej liczbie roszczeń”, sugerując, że społeczeństwo zaczyna traktować urazy jako sposób na zarobek. Media podchwyciły temat, publikując nagłówki o „osobach, które chcą się szybko wzbogacić”.

Problem w tym, że statystyki tego nie potwierdzają.

Co mówią liczby?

Z danych opublikowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości (Ministry of Justice) wynika, że liczba roszczeń cywilnych nie rośnie w zastraszającym tempie. Wręcz przeciwnie – według raportu Civil Justice Statistics Quarterly liczba wniosków o odszkodowania osobowe (personal injury) w latach 2015–2023 utrzymywała się na zbliżonym poziomie lub nieznacznie spadała.

Z kolei NHS Resolution podaje, że roczna liczba roszczeń medycznych nie zmienia się radykalnie, ale rosną koszty ich obsługi – głównie przez inflację i opóźnienia w rozpatrywaniu spraw.

Czy każdy w UK może „dostać odszkodowanie”?

Absolutnie nie. Aby uzyskać odszkodowanie, trzeba spełnić konkretne warunki:

  • udowodnić winę drugiej strony (np. kierowcy, lekarza, właściciela budynku),
  • wykazać związek przyczynowo-skutkowy między winą a szkodą,
  • złożyć roszczenie w odpowiednim terminie (najczęściej do 3 lat od zdarzenia).

Nie jest więc tak, że wystarczy powiedzieć: „potknąłem się i chcę pieniądze”. Każda sprawa jest analizowana indywidualnie, często przez biegłych i sąd.

Dlaczego więc tak trudno mówić o swoich prawach?

Wielu naszych klientów przyznaje, że obawia się zgłaszać roszczenia, żeby nie wyjść na „naciągaczy”. To bardzo niebezpieczny mechanizm – z jednej strony społeczeństwo deklaruje wsparcie dla poszkodowanych, z drugiej łatwo przykleja łatkę „kogoś, kto chce się dorobić”.

Takie podejście zniechęca ludzi do działania – nawet jeśli ucierpieli w wypadku drogowym, doznali poważnych komplikacji medycznych albo zostali zranieni w pracy przez zaniedbania pracodawcy.

W praktyce oznacza to, że wiele osób rezygnuje z walki o sprawiedliwość.

Co tracimy przez ten mit?

– To nie kultura odszkodowań, ale brak wiedzy i wsparcia powoduje największe szkody – mówi jeden z ekspertów Prawnicy od Wypadków. – Osoby, które naprawdę ucierpiały, zbyt często zostają same z problemem.

Według danych z House of Commons Library, około 70% roszczeń osobowych rozstrzyganych jest poza sądem, a wiele z nich dotyczy bardzo poważnych sytuacji – trwałego kalectwa, urazów kręgosłupa, utraty pracy, depresji pourazowej.

To nie są „błahe sprawy”. To realne dramaty ludzi, którzy bez profesjonalnego wsparcia nie mają szans wygrać z dużym ubezpieczycielem.

Kiedy odszkodowanie się należy?

Odszkodowanie może Ci przysługiwać, jeśli:

  • ucierpiałeś w wypadku drogowym jako kierowca, pasażer lub pieszy,
  • doznałeś urazu w pracy z powodu niewłaściwego zabezpieczenia stanowiska,
  • potknąłeś się lub poślizgnąłeś w miejscu publicznym z powodu braku ostrzeżeń,
  • został popełniony błąd medyczny,
  • doświadczyłeś choroby zawodowej.

W każdej z tych sytuacji kluczowe jest udokumentowanie zdarzenia i kontakt z profesjonalnym doradcą ds. odszkodowań.

Czy warto walczyć o swoje prawa?

Tak, i nie ma w tym nic niewłaściwego. Odszkodowanie to nie „prezent od państwa” – to forma rekompensaty za coś, co nie powinno się wydarzyć. Uraz, którego doświadczyłeś, może mieć długofalowe skutki: fizyczne, psychiczne, finansowe.

Według raportu The Guardian, NHS wypłacił w ostatnich latach ponad 2 miliardy funtów rocznie na roszczenia związane z błędami medycznymi – z czego ogromna część dotyczyła błędów, którym można było zapobiec.

Nie chodzi więc o „chciwość”, ale o przywrócenie sprawiedliwości.

Podsumowanie

Kultura odszkodowań w UK to bardziej mit niż fakt. To nie system pełen naciągaczy, ale ludzie, którzy – często z trudem – walczą o swoje prawa. Nie pozwól, by opinie publiczne zniechęciły Cię do działania, jeśli jesteś osobą poszkodowaną.

Masz pytania? Skontaktuj się z nami

Jeśli zastanawiasz się, czy przysługuje Ci odszkodowanie, napisz do nas. Każdą sprawę rozpatrujemy indywidualnie i z pełnym zaangażowaniem.

Skorzystaj z formularza kontaktowego na stronie:
https://www.prawnicyodwypadkow.com/kontakt-prawnicy-od-wypadkow-uk/

lub zadzwoń:
Darmowa infolinia: 0800 368 85 69
Numer biura: 0203 743 08 12

Jesteśmy też na Facebooku:
https://www.facebook.com/prawnicyodwypadkow/

Podziel się z innymi!
Facebook
Twitter
LinkedIn