Logo Google reviews

Darmowa infolinia:
0800 368 85 69

Numer biura:
0203 743 08 12

W tym artykule przeczytasz o...

Wypadek na budowie w UK – jakie dowody są kluczowe, żeby nie stracić roszczenia?

Pracownik budowlany po wypadku na budowie w UK siedzi na ziemi, a świadkowie dokumentują zdarzenie i spisują raport

Wypadek na budowie w UK może wydarzyć się nagle, ale skutki często zostają na długo. Upadek z wysokości, poślizgnięcie na błocie, uderzenie przez spadający materiał, uraz pleców przy dźwiganiu, skaleczenie narzędziem, przygniecenie, wypadek z udziałem maszyny albo problem przez brak zabezpieczenia stanowiska — na budowie ryzyko jest realne.

Problem polega na tym, że po wypadku wiele osób skupia się tylko na tym, żeby „dokończyć dzień”, nie zdenerwować przełożonego albo nie stracić pracy. Szczególnie jeśli ktoś pracuje przez agencję, jako subcontractor albo dopiero zaczyna na site. Tymczasem w sprawach o odszkodowanie dowody są często ważniejsze niż emocje, opinie i późniejsze tłumaczenia.

Jeśli miejsce wypadku zostanie szybko posprzątane, sprzęt zabrany, rusztowanie poprawione, a świadkowie rozejdą się do innych projektów, sprawa robi się trudniejsza. Nie oznacza to, że roszczenie jest niemożliwe, ale brak dowodów może mocno je osłabić.

HSE wskazuje, że prace budowlane niosą istotne ryzyka, w tym związane z ręcznym przenoszeniem, pracą na wysokości, transportem, sprzętem i organizacją miejsca pracy. Przy ręcznym przenoszeniu HSE podkreśla, że regularne podnoszenie, noszenie lub przenoszenie materiałów może powodować poważne urazy i nie powinno być traktowane jako „nieunikniona część pracy”.

Kiedy ten problem dotyczy czytelnika

Ten temat dotyczy Cię, jeśli miałeś wypadek na budowie w UK i doznałeś urazu fizycznego albo problemu zdrowotnego związanego z pracą. Może chodzić o pracownika budowlanego, labourera, bricklayera, roofera, plasterera, elektryka, hydraulika, operatora maszyn, scaffoldera, site cleaner, delivery drivera albo osobę wykonującą prace przez agencję.

Nie ma znaczenia, czy pracujesz na dużej budowie, przy remoncie domu, na rusztowaniu, w magazynie budowlanym, przy wykończeniówce, przy rozładunku materiałów czy na małym projekcie dla prywatnego wykonawcy. Jeżeli uraz wydarzył się w związku z pracą, warto sprawdzić, kto odpowiadał za bezpieczeństwo i czy dało się uniknąć wypadku.

Typowe urazy po wypadkach budowlanych to złamania, skręcenia, urazy pleców, barków i kolan, urazy głowy, rany, uszkodzenia dłoni, problemy po upadku z wysokości, przygniecenia, urazy od spadających przedmiotów, uszkodzenia po pracy z maszynami oraz długotrwały ból ograniczający pracę.

W praktyce ważne jest nie tylko to, że doszło do wypadku. Trzeba pokazać, co było przyczyną. Czy zabrakło zabezpieczenia? Czy sprzęt był uszkodzony? Czy nie było szkolenia? Czy ktoś kazał wykonać zadanie w sposób niebezpieczny? Czy miejsce pracy było źle zorganizowane? Czy wcześniej zgłaszano problem?

Najczęstsze sytuacje i przykłady

Jednym z najczęstszych scenariuszy jest upadek z wysokości. Może chodzić o rusztowanie, drabinę, platformę, dach, schody tymczasowe albo niezabezpieczoną krawędź. W takich sprawach znaczenie mają bariery, poręcze, stan drabiny, dostęp do miejsca pracy, instrukcje, nadzór i to, czy pracownik miał odpowiedni sprzęt.

Drugi przykład to poślizgnięcie lub potknięcie na budowie. Błoto, mokre deski, luźne kable, porozrzucane materiały, gruz, brak oświetlenia, śliska powierzchnia albo niezabezpieczone przejście mogą doprowadzić do poważnego urazu. Na budowie porządek nie jest detalem. To element bezpieczeństwa.

Trzecia sytuacja to uraz przy dźwiganiu. Worki cementu, płyty, belki, wiadra, narzędzia, okna, drzwi, rury albo paczki materiałów mogą przeciążyć plecy, barki i kolana. Jeśli zadanie wymagało dźwigania bez pomocy, bez sprzętu, bez przeszkolenia albo w pośpiechu, może pojawić się pytanie o odpowiedzialność.

Czwarty przykład to spadające materiały. Narzędzie, fragment rusztowania, cegła, deska, metalowy element albo opakowanie może spaść z wyższego poziomu i uderzyć pracownika. W takich sprawach ważne są zabezpieczenia, organizacja pracy nad innymi osobami, strefy wyłączone, kaski, siatki, oznaczenia i nadzór.

Piąta sytuacja to wypadek z maszyną lub pojazdem. Koparka, telehandler, wózek, podnośnik, piła, szlifierka, betoniarka albo inne urządzenie może spowodować obrażenia, jeśli sprzęt był niesprawny, źle używany, nieprawidłowo serwisowany albo obsługiwany bez właściwego szkolenia.

Szósty scenariusz to brak odpowiedniego PPE. Kask, buty ochronne, rękawice, okulary, maska, uprząż lub kamizelka nie są ozdobą. Jeśli pracownik nie dostał odpowiedniego wyposażenia, dostał sprzęt uszkodzony albo nikt nie egzekwował zasad bezpieczeństwa, może to mieć znaczenie dla sprawy.

Co zrobić po takim zdarzeniu

Najpierw zadbaj o zdrowie. Jeżeli ból jest silny, nie możesz chodzić, masz zawroty głowy, drętwienie, uraz głowy, podejrzenie złamania, problemy z oddychaniem, ranę, utratę przytomności albo uraz po upadku z wysokości, nie próbuj „dokończyć zmiany”. Poproś o pomoc i skorzystaj z opieki medycznej.

Następnie zgłoś wypadek na budowie. Powinien wiedzieć o nim site manager, supervisor, foreman, employer, agencja albo osoba odpowiedzialna za health and safety. Poproś o wpis do accident book. Jeśli ktoś mówi, że „zrobimy to później”, dopilnuj, żeby ślad po zdarzeniu powstał możliwie szybko.

W przypadku poważniejszych zdarzeń może pojawić się obowiązek zgłoszenia wypadku zgodnie z RIDDOR. HSE wyjaśnia, że RIDDOR dotyczy raportowania określonych wypadków przy pracy, chorób zawodowych i niebezpiecznych zdarzeń, a strona HSE opisuje, kto, kiedy i jak powinien dokonać takiego zgłoszenia.

Zapisz własną wersję wydarzeń. Najlepiej tego samego dnia, zanim szczegóły zaczną się mieszać. Wpisz datę, godzinę, dokładne miejsce, nazwę budowy, nazwę firmy, kto był obecny, co robiłeś, co poszło nie tak, jaki sprzęt był używany i kto wydał polecenie.

Jeśli możesz, zrób zdjęcia. Nie tylko obrażeń, ale też miejsca wypadku. Na budowie sytuacja zmienia się bardzo szybko. Dziura zostanie zakryta, rusztowanie poprawione, kabel usunięty, materiał przeniesiony, a maszyna odstawiona. Zdjęcie wykonane od razu może mieć większą wartość niż opis napisany tydzień później.

Jakie dowody warto zebrać

Najważniejszym dowodem jest dokumentacja medyczna. Zachowaj wypis ze szpitala, notatki od GP, wyniki badań, skierowania, recepty, informacje o fizjoterapii, zwolnienia, zalecenia i wszystkie dokumenty pokazujące, jaki uraz powstał oraz jak długo trwa leczenie.

Drugim kluczowym dowodem jest accident book. Wpis powinien być konkretny. Nie wystarczy „fell at work” albo „hurt back”. Lepiej, żeby opis wskazywał miejsce, czynność, przyczynę, sprzęt, świadków i obrażenia. Jeśli nie masz kopii wpisu, zapisz przynajmniej, kiedy został wykonany i kto go przyjął.

Trzecia grupa to zdjęcia i nagrania. Fotografie miejsca, sprzętu, rusztowania, drabiny, kabli, podłoża, braku zabezpieczeń, uszkodzonego narzędzia, materiałów i widocznych obrażeń mogą być bardzo ważne. Jeśli na budowie było CCTV, warto jak najszybciej poprosić o zabezpieczenie nagrania. W praktyce nagrania mogą zostać nadpisane.

Czwarta grupa to świadkowie. Na budowie często pracuje wiele ekip, ale po kilku dniach ludzie mogą być już na innym projekcie. Poproś o imię, numer telefonu i krótkie potwierdzenie, co widzieli. Świadek może potwierdzić nie tylko sam wypadek, ale też stan miejsca przed zdarzeniem.

Piąta grupa to dokumenty z pracy. Zachowaj payslipy, kontrakt, wiadomości z agencji, grafiki, potwierdzenia zmian, e-maile, SMS-y, zdjęcia instrukcji, informacje o szkoleniach, toolbox talkach, PPE i zadaniach, które wykonywałeś. Jeśli po wypadku straciłeś zarobki, takie dokumenty pomagają pokazać realną stratę.

Szósta grupa to dowody wcześniejszych zgłoszeń. Jeśli ktoś wcześniej mówił, że drabina jest uszkodzona, rusztowanie niestabilne, kable leżą na przejściu, brakuje światła albo sprzęt jest niebezpieczny, zachowaj każdą wiadomość. W sprawach o odszkodowanie ważne może być to, czy problem był znany przed wypadkiem.

Jeśli miałeś wypadek na budowie w UK i nie wiesz, jakie dowody mogą mieć znaczenie, skontaktuj się z Prawnikami od Wypadków w sprawie bezpłatnej analizy sytuacji. Zadzwoń na darmową infolinię: 0800 368 85 69, numer biura: 0203 743 08 12 albo skorzystaj z formularza kontaktowego klikając TUTAJ.

Kiedy można ubiegać się o odszkodowanie

O odszkodowanie po wypadku na budowie w UK można ubiegać się wtedy, gdy doszło do urazu, a wypadek mógł wynikać z zaniedbania po stronie pracodawcy, głównego wykonawcy, subcontractora, agencji, site managera, właściciela terenu, operatora sprzętu albo innego podmiotu odpowiedzialnego za bezpieczeństwo.

Nie każdy wypadek oznacza automatycznie, że roszczenie będzie skuteczne. Trzeba pokazać związek między zaniedbaniem a urazem. Przykładowo: brak zabezpieczenia krawędzi, brak szkolenia, uszkodzony sprzęt, niebezpieczna drabina, brak PPE, źle utrzymane rusztowanie, nieporządek na przejściach, brak nadzoru, zła organizacja transportu na site albo polecenie wykonania pracy w sposób ryzykowny.

Znaczenie ma też status pracownika. Możesz być zatrudniony bezpośrednio, przez agencję, jako subcontractor albo self-employed. To nie przekreśla sprawy. Ważniejsze jest ustalenie, kto kontrolował miejsce pracy, kto wydawał polecenia, kto odpowiadał za sprzęt, szkolenie i organizację zadania.

W wielu sprawach o obrażenia ciała w Anglii i Walii standardowy termin na rozpoczęcie roszczenia wynosi 3 lata od daty wypadku albo od daty, kiedy poszkodowany dowiedział się, że uraz może być związany ze zdarzeniem. Mogą istnieć wyjątki, ale zwlekanie jest ryzykowne, bo dowody na budowie znikają wyjątkowo szybko.

Najczęstsze błędy poszkodowanych

Pierwszy błąd to brak zgłoszenia wypadku. Poszkodowany wychodzi z budowy, wraca do domu, a dopiero następnego dnia ból uniemożliwia pracę. Bez wpisu do accident book druga strona może twierdzić, że nic się nie wydarzyło.

Drugi błąd to zbyt ogólny opis zdarzenia. Jeśli w dokumentach jest tylko „back pain” albo „fall”, brakuje informacji o tym, dlaczego doszło do urazu. Opis powinien wskazywać konkretną przyczynę: uszkodzony sprzęt, brak zabezpieczenia, mokre podłoże, brak pomocy przy dźwiganiu, spadający materiał albo polecenie wykonania ryzykownej pracy.

Trzeci błąd to brak zdjęć. Na budowie dowody mogą zniknąć w ciągu kilku minut. Jeżeli ktoś poprawi rusztowanie, uprzątnie przejście albo wymieni sprzęt, później trudno pokazać, jak wyglądała sytuacja w momencie wypadku.

Czwarty błąd to brak danych świadków. Pracownicy budowlani często zmieniają projekty, firmy i lokalizacje. Jeżeli nie zapiszesz kontaktu od razu, później możesz nie znaleźć osoby, która widziała zdarzenie.

Piąty błąd to kontynuowanie pracy mimo urazu. Wiele osób boi się reakcji przełożonego, utraty zmian albo problemów z agencją. Jednak praca mimo bólu może pogorszyć stan zdrowia i utrudnić późniejsze ustalenie, kiedy dokładnie doszło do urazu.

Szósty błąd to podpisywanie dokumentów bez zrozumienia. Jeśli po wypadku ktoś daje Ci do podpisania formularz, oświadczenie albo wersję zdarzeń, której nie rozumiesz lub z którą się nie zgadzasz, nie podpisuj automatycznie. Własne słowa w dokumentach mogą później mieć znaczenie.

FAQ

Jakie dowody są najważniejsze po wypadku na budowie w UK?

Najważniejsze są: dokumentacja medyczna, wpis do accident book, zdjęcia miejsca zdarzenia, dane świadków, informacje o CCTV, dokumenty z pracy, potwierdzenia utraconych zarobków i dowody wcześniejszych zgłoszeń problemu.

Czy mogę zgłosić roszczenie, jeśli pracowałem przez agencję?

Tak, może być taka możliwość. Trzeba ustalić, kto odpowiadał za miejsce pracy, kto wydawał polecenia, kto zapewniał szkolenie, kto kontrolował sprzęt i kto miał obowiązek zadbać o bezpieczeństwo na site.

Co zrobić, jeśli nie mam zdjęć z dnia wypadku?

Wciąż warto zebrać inne dowody: dokumentację medyczną, accident book, świadków, wiadomości do przełożonych, zdjęcia obrażeń, payslipy, korespondencję z agencją i informacje o miejscu zdarzenia. Brak zdjęć utrudnia sprawę, ale nie zawsze ją przekreśla.

Czy wypadek na rusztowaniu może być podstawą do odszkodowania?

Może, jeśli doszło do urazu i istnieją podstawy, by twierdzić, że rusztowanie, dostęp, zabezpieczenia, nadzór, sprzęt albo organizacja pracy były nieprawidłowe. Ważne są zdjęcia, świadkowie, raport wypadku i dokumentacja medyczna.

Czy muszę mieć wpis w accident book?

Wpis w accident book bardzo pomaga, bo potwierdza, że zdarzenie zostało zgłoszone. Jeżeli go nie ma, warto jak najszybciej zgłosić wypadek pisemnie i zachować kopię wiadomości. Brak wpisu nie zawsze przekreśla sprawę, ale może ją osłabić.

Ile czasu mam na zgłoszenie roszczenia po wypadku na budowie?

W wielu sprawach o obrażenia ciała w Anglii i Walii standardowo mówi się o 3 latach od daty wypadku lub od daty wiedzy o związku urazu ze zdarzeniem. Najlepiej działać szybciej, bo dokumenty, nagrania CCTV i świadkowie mogą zniknąć.

Podsumowanie

Wypadek na budowie w UK może dawać podstawy do odszkodowania, ale dowody trzeba zabezpieczyć szybko. Budowa zmienia się z godziny na godzinę. Sprzęt, rusztowania, materiały, przejścia i świadkowie mogą zniknąć, zanim poszkodowany zdąży spokojnie pomyśleć o roszczeniu.

Najważniejsze po wypadku to zadbać o zdrowie, zgłosić zdarzenie, dopilnować wpisu do accident book, zrobić zdjęcia, zebrać dane świadków, zabezpieczyć dokumentację medyczną, zapytać o CCTV i zachować dokumenty pokazujące utracone zarobki oraz koszty.

Nie musisz sam oceniać, czy sprawa jest oczywista. Wystarczy, że zbierzesz fakty i sprawdzisz, czy wypadek mógł wynikać z czyjegoś zaniedbania.

Jeśli chcesz sprawdzić, czy masz podstawy do odszkodowania po wypadku na budowie w UK, skontaktuj się z Prawnikami od Wypadków. Zadzwoń na darmową infolinię: 0800 368 85 69, numer biura: 0203 743 08 12 albo wypełnij formularz kontaktowy klikając TUTAJ.

Podziel się z innymi!
Facebook
Twitter
LinkedIn